„Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni”, czyli odpowiedzialność organizatora wypoczynku dla dzieci

 

śpiewał Kult. Rodzice powierzają swoje dzieci opiece osób trzecich. licząc że zapewnią oni fachową opiekę nad małoletnimi, ze będą czuwać przez 24h na dobę, aby dziecku nie stała się krzywda, ani żeby dziecko nie wyrządziło krzywdy innemu podopiecznemu. W praktyce jednak upilnowanie gromady dzieci bywa kłopotliwe, a mimo najlepszych starań i chęci nie zawsze udaje się uchronić dziecko przed wypadkiem – czy to jako jego ofiara czy sprawca.

Przed wyjazdem dziecka na obóz warto upewnić się, czy organizator ma wykupioną polisę od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) i kosztów leczenia oraz polisę OC. Ta pierwsza pozwala, w razie wystąpienia szkody, na dochodzenie odszkodowania za nieszczęśliwy wypadek i leczenie dziecka. Organizator, który przygotowuje wyjazd zagraniczny, jest zobowiązany ją posiadać. Nie ma jednak takiego obowiązku, jeśli organizuje wypoczynek w kraju. W praktyce jednak większość organizatorów wykupuje taką polisę. Warto też sprawdzić, jaka jest suma wykupionego  ubezpieczenia – tzn. do jakiej wartości ubezpieczyciel może pokryć koszty wypadku (w tym leczenia). W pozostałym zakresie, tzn. ponad kwotę sumy ubezpieczenia, odpowiedzialność może ponosić organizator wypoczynku, chyba że ma wykupioną polisę OC.

Druga z kolei (polisa OC) pozwala organizatorowi wypoczynku na uchylenie się od odpowiedzialności – do wysokości sumy gwarancyjnej – za jego działania lub zaniechania (niedbalstwo, niedopilnowanie), które wyrządziły szkodę dzieciom lub osobom trzecim. Należy jednak wykazać związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem/zaniechaniem organizatora wypoczynku a wystąpieniem szkody – do wystąpienia szkody musi bowiem dojść z winy nieumyślnej organizatora. Przykładowo, dzieci pozostawały przez jakiś czas bez nadzoru opiekuna, wychowawca stracił dziecko z oczu i w tym czasie doszło do wypadku. Wówczas rodzic pokrzywdzonego dziecka może dochodzić odszkodowania również bezpośrednio od organizatora wypoczynku.

Ani NNW, ani OC nie ją jednak obowiązkowe, jeżeli obóz organizowany jest w kraju. W takiej sytuacji wszelkie roszczenia należy kierować wprost do organizatora wypoczynku. Warto również poprosić o ogólne warunki ubezpieczenia jeszcze przed wyjazdem dziecka na obóz, gdzie wskazane wyłączenia dla ubezpieczyciela, co pozwoli zaoszczędzić czas i nerwy w razie wystąpienia szkody.

Po wypadku należy zbierać wszelkie paragony, a najlepiej faktury, w tym za dojazd po dziecko do miejsca jego pobytu w celu jego odebrania, koszty leczenia i rehabilitacji, koszty utraty zarobku w tym czasie, koszty utraconego mienia (telefonu, odzieży, butów), a także dokumentować zdarzenie lub jego następstwa fotograficznie (krwiaki, złamanie).

Można też wystąpić o zapłatę zadośćuczynienia za ból i cierpienie oraz za utracony wypoczynek. W końcu dziecko liczyło, że wyjazd wakacyjny będzie dla niego niezapomnianą przygodą, a z powodu wypadku wakacje okazały się zmarnowane.

 

adw. Marta Nowakowska

Foto: Pixabay/mkarazu